Nawet najlepszy krem czy najdroższe serum nie przyniosą efektów na skórze jeśli nie zadbamy o podstawy pielęgnacji cery. Dopiero wtedy składniki aktywne zawarte w specjalistycznych produktach mają szansę zadziałać. Jak zatem należy codziennie dbać o skórę?
Pielęgnacja twarzy dla początkujących
Codzienne dbanie o skórę powinno być dobrane do problemów oraz rodzaju cery. Choć nie istnieje jeden uniwersalny schemat, podstawy są takie same i zaliczamy do nich:
- dokładne, ale delikatne oczyszczanie,
- nawilżanie,
- ochronę przeciwsłoneczną.
Powyższe trzy kroki to filary odpowiedniego dbania o skórę, bez których wprowadzanie substancji aktywnych nie ma sensu.
Oczyszczanie twarzy
Dokładny demakijaż oraz mycie skóry to podstawa każdej rutyny pielęgnacyjnej. Twarz myjemy dwa razy dziennie (oczywiście, w przypadku uprawiania sportu ilość ta może ulec zmianie).
Rano polecam sięgać po delikatne produkty, które zmyją resztki wieczornej pielęgnacji, sebum, pot oraz kurz, które osadziły się na skórze podczas snu, ale nie uszkodzą bariery hydrolipidowej. Do porannego mycia sprawdzą się delikatne żele, emulsje czy pianki, które zawierają składniki odżywcze, np. Pharmaceris R Puri-Rosalgin - kojący fizjologiczny żel do mycia twarzy, który zawiera betainę, pantenol oraz wosk z mango o działaniu łagodzącym i kojącym.
Wieczorne oczyszczanie powinno być dostosowane do tego, co zostało nałożone na skórę podczas porannej pielęgnacji. Jeśli mamy makijaż i/lub krem z filtrem wtedy zachęcam do wykonywania dwuetapowego oczyszczania.
W pierwszym kroku należy postawić na produkt, który pomoże pozbyć się makijażu. W zależności od upodobań można wybrać płyn micelarny (pamiętajmy, aby nie pocierać zbyt intensywnie skóry płatkami kosmetycznymi), mleczko lub formuły olejowe. W pierwszym etapie oczyszczania dobrze sprawdza się olejek Bioderma Atoderm Huile De Douche, który dobrze radzi sobie z kosmetykami kolorowymi. Produkt nie zawiera mydła i jest łagodny dla oczu. W składzie znajdziemy roślinne biolipidy oraz witaminę PP. Jednak sam olejek to za mało, żeby usunąć kosmetyki kolorowe i produkty pielęgnacyjne.
W drugim etapie oczyszczania należy wybrać produkt, który łączymy z wodą, polecam wybrać np. Vichy Pureté Thermale - odświeżający żel do mycia twarzy. Żel dobrze domywa skórę, nie pozostawiając jej ściągniętej.
Nawilżanie skóry
Na powierzchni skóry znajduje się specjalna warstwa ochronna, która zapewnia odpowiednie funkcjonowanie oraz chroni przed czynnikami zewnętrznymi. W przypadku jej uszkodzenia, skóra staje się szorstka, zaczerwieniona, ściągnięta.
Aby zadbać o warstwę hydrolipidową należy dostarczać skórze składników o działaniu odżywczym oraz nawilżającym. W tym celu świetnie sprawdzą się kremy zawierające:
- skwalan,
- ceramidy,
- NNKT,
- wąkrotę azjatycką,
- kwas hialuronowy,
- argininę,
Wiele wyżej wymienionych składników znajdziemy np. w kremie ochronno-regenerującym SVR Topialyse Barrière. Produkt zapobiega podrażnieniom i swędzeniu skóry, zawiera ceramidy, kwasy omega 3-6-9, kwas hialuronowy oraz peptydy. Skutecznie nawilża i regeneruje. Godnym polecenia produktem jest także krem nawilżający CeraVe na bazie ceramidów i kwasu hialuronowego czy też Avène Hydrance Aqua-Gel o żelowej formule.
-
Cena rekomendowana:
72,90 zł
Cena detaliczna rekomendowana przez dostawcę:
72,90 zł
-
-
Cena rekomendowana:
119,39 zł
Cena detaliczna rekomendowana przez dostawcę:
119,39 zł
Ochrona przeciwsłoneczna
Ostatni, ale wcale nie najmniej ważny filar pielęgnacji, to codzienna, systematyczna ochrona skóry przed słońcem. Choć wybór produktów jest szeroki, zachęcam do stosowania kremów o faktorze SPF50. Jaki produkt wybrać? Przykładowo krem Vichy Capital Soleil Fluid UV Age SPF50, który nie bieli skóry, posiada szerokie spektrum ochrony przed promieniowaniem UVA i UVB, a dzięki lekkiej formule stosowanie to prawdziwa przyjemność. Dobrymi opiniami cieszy się także krem SVR Sebiaclear, który ma lekką formułę i pozostawia skórę matową. Podobną, ultralekką formułę ma Isdin Fotoprotector Fusion Water SPF50+.
O ochronie przeciwsłonecznej pamiętamy przez cały rok. Nawet w zimowe, pochmurne dni promieniowanie słoneczne dociera do naszej skóry.